Od bobasa do Samprasa cz. 5

Dziecko szaleje na zajęciach i posiadając niewyczerpane zasoby energii i pomysłów, wręcz domaga się kolejnych wyzwań ruchowych. Trener albo rodzice często podejmują próby uspokojenia temperamentu poprzez wprowadzenie ćwiczeń z rakietą jako jedynego sposobu na trening małego zawodnika. Błąd. Tenis jako dyscyplina wczesna wymaga kompleksowego podejścia do treningu małego dziecka. Absolutnie niezbędną częścią jest mądre wprowadzenie treningu wszechstronnie rozwijającego cechy motoryczne. Bieganie, rzuty i skoki to podstawa, nie tylko osiągnięć sportowych, ale i normalnego rozwoju dziecka. Patrząc z trenerskiego punktu widzenia, ogromną korzyścią takiego treningu jest łatwość w późniejszym przyswajaniu techniki.

Jaki wiek, taki trening

Podstawą mądrego treningu ogólnorozwojowego jest dopasowanie go do wieku dziecka. Można powiedzieć wręcz, że to wiek wymusza trening. W okresie przedszkolnym (4-7 lat) cechy motoryczne kształtują się na różnym poziomie. Szybkość jest słabo rozwinięta i dopiero na poziomie 9-10 lat ulega poprawie. Siła i zwinność są na niskim poziomie aż do 7. roku życia, niezła jest natomiast gibkość i wytrzymałość rozwijana przez dużą ilość i intensywność zabaw. W tym okresie powinno się więc akcentować ćwiczenia ogólnowzmacniające oraz ćwiczenia kształtujące szybkość i zwinność. W okresie młodszym szkolnym (7-9 lat) - złotym wieku sprawności - prawie wszystkie cechy mają najwyższy poziom rozwoju, szczególnie szybkość, zwinność i wytrzymałość, obniża się za to poziom gibkości, na rozwój której należałoby w tym czasie położyć największy nacisk. Okres przedszkolny daje nam możliwość kształtowania większości cech fizycznych, ale niesie za sobą ograniczenia, np. brak rywalizacji czy trudności w prowadzeniu ćwiczeń w parach. W okresie wczesnoszkolnym należy ostrożnie postępować z ćwiczeniami o charakterze siłowym oraz wytrzymałości szybkościowej i siłowej.

Uwaga, złodzieje!

Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę planując trening ogólnorozwojowy w nauczaniu początkowym tenisa? Oprócz wyżej wymienionych cech musimy kształtować także skoczność, siłę z korektywą o charakterze profilaktycznym, koordynację, „kulturę” ruchu, koncentrację uwagi, wolę walki, psychikę. Jak? Po pierwsze - poprzez zabawę. Ten najbardziej uniwersalny sposób oddziaływania na dziecko zawiera elementy, które kształtują większość cech motorycznych. W zależności od pomysłu trenera i planu, który ma być realizowany, na danym treningu, można zmieniać intensywność i stopień trudności zabawy, aby wpływać na określone cechy psychomotoryczne. Przygotowując plan zajęć można posiłkować się ogólnie dostępną literaturą, np. „Grami i zabawami ruchowymi” prof. Romana Trześniowskiego, możemy też sami wymyślać zabawy dopasowując je do naszych potrzeb. Zabawa wymyślona przez Jacka o chwytnej nazwie „Strażnicy i złodzieje” polega na przeniesieniu przez „złodziei” skradzionych diamentów ze skarbca do ich kryjówki. Ponieważ po drodze czekają na nich strażnicy, dzieci muszą wykazać się nie tylko możliwością długiego i szybkiego biegu, ale też myśleniem taktycznym, umiejętnością pracy w grupie i zwinnością. Chcąc oddziaływać na wytrzymałość szybkościową, możemy na ich drodze ustawić „miasto” zbudowane z siatek do minitenisa. Wielokrotne krótkie biegi i zatrzymania z małymi przerwami doskonale oddziałują na tą właśnie cechę. Wprowadzenie szarf czy stojących obręczy pomoże kształtować zwinność. Karą za złapanie „złodzieja” może być nie tylko oddanie „złota” strażnikom, ale też czołganie się po materacach czy wykonanie skłonów tułowia - będące ćwiczeniami o charakterze siłowym.

Pawie oko do ósemki

Po drugie - wyścigi, chociaż nie w każdym wieku. Kształtowanie rywalizacji możliwe jest dopiero w okresie wczesnoszkolnym. Można obejść ten problem zakładając, że celem wyścigu jest jak najlepsze wykonanie zadania przez każdego ucznia i nie ma w nim wygranych ani pokonanych. W wyścigu możemy kształtować wszystkie cechy motoryczne modyfikując jego trasę w zależności od potrzeb. Bieg do pachołka i z powrotem wpłynie na szybkość, dołożenie slalomu i szarfy - zwinność, przejście „pajączkiem” materaca - wzmocni obręcz barkową, przeskoki przez obręcze - skoczność, dołożenie rzutu do celu pod koniec wyścigu poprawia koordynację i koncentrację w stanie silnego zmęczenia. Wyścig z wielokrotnym obiegnięciem coraz dalszych pachołków, tzw. „pawie oko”, wspaniale wpływa na wytrzymałość szybkościową, zamiana pojedynczych pachołków na podwójne i wykonanie zamiast obiegnięcia tzw. „ósemki” da nam element kształtujący kulturę ruchu.
Po trzecie - tor przeszkód. Uniwersalny sposób na kształtowanie koordynacji, równowagi i zwinności. Jeżeli tor stworzymy w oparciu o opowieść ruchową, np. szukanie skarbu w zamczysku, dzieci oprócz pokonywania kolejnych przeszkód będą miały dodatkową zabawę. Tor jest jednym z najlepszych sposobów na kształtowanie siły i obudowy mięśniowej. Obniżenie wysokości przechodzenia toru, i wiele elementów wykonywanych na czworakach korzystnie wpłynie na wzmocnienie obręczy barkowej i biodrowej, a także całego układu kostno-mięśniowego, co ma niebagatelny wpływ na profilaktykę i korekcję wad postawy.

Gra dobra na wszystko

Po czwarte - ćwiczenia. W formie wyizolowanej powinno ich być jak najmniej. Spowalniają tempo zajęć, a w okresie przedszkolnym są trudne do wyegzekwowania. Metody ćwiczeń - ścisła czy naśladowcza - powinny być stosowane na krótką metę. Dobrze połączyć je z opowieścią ruchową albo konkursami. Ćwiczenia jednak po prostu muszą być - kwestią pozostaje tylko czas wykonywania danego ćwiczenia. Przy częstych zmianach nie powinno być problemu ze znudzeniem, a wplecenie tych ćwiczeń w zabawę czy wyścig może się okazać dodatkową atrakcją.
Po piąte - obwód stacyjny. Do wykonania od wieku wczesnoszkolnego. Wymaga ciągłego nadzoru i w przypadku małych dzieci jest po prostu mało efektywny. Daje jednak możliwość urozmaicenia treningu o nowe elementy ruchowe i od sporadycznie można się z nim zmierzyć. Wreszcie po szóste - gry. Uproszczone, dostosowane do wieku i możliwości psychoruchowych dziecka. Fantastycznie kształtują cechy wolicjonalne, waleczność, myślenie taktyczne oraz umiejętność współpracy w zespole. Gry wykonywane indywidualnie kształtują pożądane cechy i zachowania podobne do tych z kortu. Ulubiona przez dzieci „baloniada”, czyli przerzucanie balonów na stronę przeciwnika w określonym czasie, kształtuje szybkość ruchów cyklicznych, czucie przestrzeni, zwinność i wolę walki. W kolejnym odcinku omówimy kształtowanie konkretnych cech motorycznych, przykłady zabaw i ćwiczeń w odniesieniu do wieku ćwiczących.